środa, 11 grudnia 2013

                                                         Rozdział Pierwszy



 -Mam nadzieję, że będziesz zadowolona z tutejszych warunków, Nellie. – Starszy dyrektor uśmiecha się do mnie, a następnie podaje klucz do pokoju. 
Podchodzę do drzwi z numerkiem 220 i otwieram je. Ku mojemu zdziwieniu pokój jest pełen ludzi, którzy mierzą mnie wzrokiem.
-Kto ty? – Pyta chłopak pokryty tatuażami. Teoretycznie rzecz biorąc, wszyscy mają tatuaże i kolczyki.
-Ja...Um... Jestem nowa i mam tutaj zamieszkać- W końcu przyznaję.
-Sorry, nie ma tu wolnego łóżka. – Burczy ten sam blondyn, który zapytał mnie kim jestem.
-Ale pan dyre...
-Dobra! Mamy wolne łóżko– Przerywa mi jakaś dziewczyna, która niczym nie różni się od chłopaków w tym pokoju. No, chyba że płcią.
-Dziękuję. – Szepczę cicho i wchodzę do pokoju obok. Ja mniemam to są dwa pokoje w jednym, co oznacza, że będę spała w jednym pokoju z dwoma osobami, których nie znam.
       Moje podekscytowanie zmalało do 0 procent.
-Ej, ty ! – Krzyczy dziewczyna. –Chodź tu.
Podeszłam powoli do stołu, a następnie usiadłam w wyznaczone przez dziewczynę miejsce.
-Imię? – Pyta.
-Nellie – Odpowiadam szybko, a oni patrzą na mnie dziwnie.
-Skąd jesteś? -  Kolejne pytanie pada z ust Mulata, posiadającego więcej tatuaży i piercingu od blondyna.
-Z Dover. –Patrzę na niego. Zauważam, że moje ręce zaczynają się trząść.
-Okey, zasady tego domu są proste – Zaczyna Mulat –Nie dotykasz naszych rzeczy, a my twoich, jesteśmy od teraz jedną grupą, więc chodzimy razem na imprezy, do klubów, na spotkania i tym podobne . Wszystko jasne?
Kiwam głową. Nie chcę chodzić na żadne z tych rzeczy, które wymienił chłopak, ale boję się  cokolwiek powiedzieć. Odwagą to ja nie grzeszę.
-Dla jasności: Ja jestem Paige,Liam, Zayn, Niall, Louis i Harry . – Pokazuje mi każdego po kolei. Nie wiem jak się zachować, nie wiem jakie czynności wykonuje się tutaj, w akademiku na przywitanie.
-Dobra laski, my się zwijamy. Zaraz mamy wyścig– Oznajmia Liam... Tak, to Liam.
-Nara! – Paige macha im jeszcze,a po ułamku sekundy drzwi zamykają się.
-Em...Paige? – Pytam nieśmiało.
-No? – Odwraca się i patrzy na mnie w skupieniu.
-Kto śpi w tamtym pokoju?
-Harry,Liam i ty . – Wzrusza ramionami i podchodzi do swojego łóżka. Bierze laptop i włącza jakiś film. Nie mam zielonego pojęcia co robić . Dyrektor powiedział, że po plan lekcji mam się zwrócić jutro, tak więc dzisiaj mam cały dzień wolny, a jest dopiero po piętnastej. Chciałabym się zapytać Paige, gdzie i co jest w kampusie, lub ogółem, w akademiku, ale wolę jej nie przeszkadzać. Nie jest przyjazna, przynajmniej na razie.
             Po krótkiej chwili postanawiam obejrzeć mieszkanie. Tak, mieszkanie! Byłam przygotowana na to, że będzie to zwykły pokój, który będę dzieliła z jedną dziewczyną, a nie dziewczyną i... pięcioma chłopakami! Cóż, mówi się trudno. Jakoś przetrwam.
Mieszkanie ma małą kuchnię, w której na pewno nie zmieszczą się trzy osoby na raz, dwie łazienki i dwa pokoje dużej wielkości.
Po dokładnym zwiedzeniu, udaję się do swojego pokoju i rozpakowuję się. Trwa to długo, gdyż zabrałam bardzo dużo ubrań, więc gdy kończę jest 17:30. 
Siadam na łóżku i myślę, co by ze sobą zrobić,lecz po chwili na myśl przychodzi mi zupełnie inny temat. Mam pokój z chłopcami. Dwoma chłopakami! Nie jestem typem dziewczyny, która lubi TAKICH chłopców i... i która w ogóle lubi przebywać w towarzystwie chłopców. Przeważnie jest niezręcznie, dlatego unikam kontaktów z chłopakami. Teraz jest to nieuniknione.
                 Wyjmuję swojego laptopa i wchodzę na jakąkolwiek stronę internetową , po czym zaczynam oglądać film. Postawiłam na ‘Obecność’. Uwielbiam horrory, chociaż potem boję się w nocy, a biorąc pod uwagę fakt, że w tym pokoju oprócz mnie, będzie jeszcze dwóch chłopaków dodatkowo mnie przeraża! No, ale cóż... Mam ochotę na ten film.
                  Okazało się, że wybrany przeze mnie film jest bardzo straszny, dlatego też chowam głowę pod kołdrę. Gdy ją już wyciągam, czuję się strasznie skrępowana. 
~Muerte

2 komentarze: