Rozdział dziewiąty
Paige’s POV
Rozmawiam z Julią już od
ponad godziny,a ona wydaje się być sympatyczna. Jest troszkę nieśmiała, ale
nikt nie pobije Nellie, która zawsze się trzęsie i patrzy w dół.Nie wiedziałam,
że Niall gustuje w takich dziewczynach. Ja w ogóle nie wiedziałam, że Niall
gustuje w dziewczynach- zachichotałam sama do siebie. Żartuję. Kurwa, dość
tych drinków. Zawsze gdy przyprowadzał
laski do mieszkania były one wytatuowane, pełne percingu, głośne i pyskate. A
tu co? Zupełne przeciwieństwo. Julia nie ma ani jednego tatuażu, zero percingu,
no, nie licząc dwóch dziurek w uszach, jest cicha i spokojna. Pomimo tego, iż
jest po północy, dziewczyna nie chce iść spać, ani nic z tych rzeczy. Spoko,
dla mnie luz.
-Już jestem – Niall stara
się uśmiechnąć uwodzicielko. Chyba nie wyszło. Wyglądało to raczej jakby miał
rozwolnienie. Cóż, może faktycznie ma, bo w końcu siedział w toalecie z pół
godziny. Jest też opcja, że sobie obciągał. Więc, droga Paige, wybierasz opcję
A, czy B? Odpowiedź brzmi: B. Udzielono poprawnej odpowiedzi.
-Paige! – Nagle przy moim
uchu rozbrzmiewa głos blondyna. Kurwa, głośniej się nie da, suko? Ej, nie tak
ostro, Paige. –Tobie już starczy. – Niall wyjmuje mi szklankę drinka z ręki.
-Nie przesadzaj, to był
dopiero dziewiąty! – Warczę na niego, a Julia śmieje się
-Niall, wspominałeś o
jeszcze jednej współlokatorce. Mogę ją poznać? – Rudowłosa spojrzała na
blondowłosego – Znów chichoczę. Jest w ogóle takie słowo jak
,,blondowłosy’’? Niall spojrzał na mnie
spod byka.
-Nellie? Jasne, już po nią
idę, ale od razu mówię, że jest troszkę poobijana, bo...
-Niall! – Wydzieram się na
cały głos. Słysząc te słowa
otrzeźwiałam, chociaż ciągle szumi mi w głowie. Kurwa, jakby wygadał, że
Jonathan pobił Nellie, Julia poszłaby na policję. W tedy kurwa, gdyby Jonathan
dowiedział się o tym, że dzieweczyna Niall’a była na policji nakablować na
niego, sam poszedłby na policję i opowiedział wszystkie rzeczy, które my zrobiliśmy
jemu. Kurwa, to nie ma sensu, ale jednak... Mielibyśmy przejebane, albo
dostalibyśmy dożywocie. To cholernie długo!
-Niall, chcę cię prosić na
słówko. – Wypalam szybko,a blondyn popatrzył na mnie skoncentrowany.
–Przepraszamy na chwilkę – Mruczę do Julii i posyłam jej najbardziej fałszywy uśmiech, na jaki było
mnie stać. Wchodzę do kuchni, po czym od razu pcham Niall’a na ścianę i
zaczynam krzyczeć szeptem.
-Niall! Nie możesz powiedzieć Julii o Nellie i
Jonathanie! Wtedy ona pójdzie na policję!
– Patrzę groźnie, lecz wciąż plączę się w słowach
-Ona nie wygada, nie jest
taka! – Broni się
-Skąd kurwa wiesz? Ile ją
znasz? No ile?! – Wrzeszczę
-Zabierz te ręce– Warczy,
a ja biorę swoje dłonie z dala od jego koszuli- Poznałem Julię tutaj, w szkole.
Rozmawiałem z nią trochę, a na imprezie zbliżyliśmy się, więc postanowiłem ją
zaprosić – Jest nieźle wkurwiony.
-Ale nie masz prawa
opowiadać jej, o naszych stosunkach z Jonathanem. Rozumiesz?
No dobra, trzeba myśleć
logicznie- gdyby Julia poszła na policję i zgłosiła Jonathana, za pobicie
Nellie i gdyby Jonathan się o tym dowiedział, a dowiedziałby się na pewno,
poszedł by do psów i powiedział wszystko o nas. Czyli narkotyki, pobicia i tego
typu rzeczy. Wtedy my powiedzielibyśmy glinom,wszystko o Jonathanie, czyli:
liczne gwałty, narkotyki, bójki, pobicia, kradzieże i oczywiście jedno
morderstwo. Wniosek: Ja, Niall, Zayn, Harry, Louis, Liam i Jonathan
siedzielibyśmy w pierdlu. Takie rozwiązanie mi nie pasuje.
-Paige, to jest moja... No, prawie dziewczyna, więc mam prawo powiedzieć jej o czym tylko chcę. – Niall wyrywa mnie z głębokich przemyśleń.
-Paige, to jest moja... No, prawie dziewczyna, więc mam prawo powiedzieć jej o czym tylko chcę. – Niall wyrywa mnie z głębokich przemyśleń.
-Jeśli to dotyczy również
mnie, to nie, nie masz prawa.
-Błagam cię, Paige. Zaufaj
mi.
Ok, Niall jest moim najlepszym przyjacielem. Znamy się od gimnazjum, ale w takiej sytuacji, sama nie wiem, co mam zrobić. Są trzy warianty:
a) Niall powie wszystko Julii, a ona pobiegnie na policję.
Wniosek: Nikt nie będzie szczęśliwy.
Ok, Niall jest moim najlepszym przyjacielem. Znamy się od gimnazjum, ale w takiej sytuacji, sama nie wiem, co mam zrobić. Są trzy warianty:
a) Niall powie wszystko Julii, a ona pobiegnie na policję.
Wniosek: Nikt nie będzie szczęśliwy.
b) Niall powie wszystko
Julii, a ona z miłości do Niall’a, zachowa to wszystko dla siebie.
Wniosek: Wszyscy, prócz Rudej będą szczęśliwi.
Wniosek: Wszyscy, prócz Rudej będą szczęśliwi.
c) Niall odpuści i nie
powie Julii o Nellie, tak więc wszyscy będą szczęśliwi. Oprócz Niall’a,
oczywiście.
Wniosek: Przeczytaj zdanie
powyżej.
Kurwa.
-Ja się po prostu boję. – Przyznaję w końcu. Niall patrzy na mnie zdezorientowany
-Ja się po prostu boję. – Przyznaję w końcu. Niall patrzy na mnie zdezorientowany
-Czego?
-Zrobiłam dużo złego,Niall.
Jonathan zna każdy szczegół z mojego życia, więc bez problemu może powiedzieć
to policji, a ja nie chcę spędzić reszty życia w więzieniu. – Szlocham.
Tak, Paige Butler płacze. Kurwa, akcja tygodnia!
Tak, Paige Butler płacze. Kurwa, akcja tygodnia!
-Dlaczego tak bardzo zależy
ci, na powiedzeniu jej prawdy o Nellie?
-Bo zależy mi na niej.
No tak. Powinnam to
zrozumieć i odpuścić, ale się kurwa boję.
-Dobra, leć i powiedz jej
to. – Wzdycham w końcu. Niall obejmuje mnie ramieniem i przyciąga do siebie.
-Nie bój się, ona nie
pójdzie na policję. – Wychodzi z kuchni i zostawia mnie samą.
Zaraz sie rozerwę na
strzępy. Szumi mi w mojej popierdolonej głowie. Nawet nie mam siły myśleć.
Gdyby nie Ruda, poszłabym się jebnąć spać. Opuszczam pomieszczenie, zwane
kuchnią i znów wchodzę do pokoju gościnnego, żeby nie było, że jestem
niekulturalna.
-Co?! – Julia wstaje z
kanapy i patrzy się z przerażeniem w Niall’a – Mówisz mi, że jakiś gości chciał
zgwałcić twoją współlokatorkę, a ja mam siedzieć cicho!?
Panie i Panowie- Ruda Julia, której nazwiska nie pamiętam pokazała pazurki!
Panie i Panowie- Ruda Julia, której nazwiska nie pamiętam pokazała pazurki!
Zajebiście, zaraz nas kurwa
wyda. W chuj zajebiście.
-Julia, musisz się
uspokoić. Mówiłem ci, że ja nie jestem czysty...
To się umyj, Niall.
Pierwsze drzwi na prawo to łazienka.
-Zrobiłem wiele rzeczy,
których robić nie powinienem. Jeśli pójdziesz donieść na Jonathana, on doniesie
na nas. – Niall patrzy na nią błagalnym wzrokiem. Kurwa, wygląda jak szczeniak.
Po raz kolejny tej nocy,
porównałam człowieka do psa. Ze mną jest coś nie tak, albo po prostu za dużo
wypiłam.
-Sama nie wiem, co mam o
tym myśleć...
-To nie myśl. Ja zawsze
kieruję się sercem, nie rozumem.
KURWA MAĆ, ROMEO I JULIA.
-Dobra, dość tego. Wypijmy
za to, że Julia nie pójdzie na policję! – Chichoczę
-Ale ja jeszcze...
-Dobra, dość tego. Wypijmy
za to, że nie pójdziesz na policję. – Powtarzam z naciskiem, a ta patrzy na
mnie ze strachem, po czym podnosi szklankę i bierze z niej łyk.
Znów usiadłam na tyłku i
znów zaczęłam rozmawiać z Julią o kompletnie nie ważnych rzeczach, na przykład:
ulubionym kolorze, włosach, torebkach, studiach, czy imprezach.
Godzinę później ktoś puka
do drzwi, więc Niall wstaje, by je otworzyć. Dostaję zawału serca, gdy widzę
zakrwawionego Harry’ego i troszkę mniej poobijanych Zayn’a, Louis’a i Liam’a.
-Co do kurwy nędzy?! –
Niall wstaje z miejsca i podchodzi do
chłopaków.
To nie żadna nowość, żeby Harry przychodził do akademika pobity. Znaczy, to nie żadna nowość, że Harry przychodził do akademika w krwi. Pobity to on nigdy nie był. Tylko raz, kiedy pobił się z policją, ale to tylko wtedy. Wiem, co się stało. Zapewne pobił się z Jonathan’em. Nie powiem, że zrobił dobrze, bo mógł mu po prostu zagrozić, ale źle też nie uczynił. Przecież Jonathan zasłużył sobie na to.
To nie żadna nowość, żeby Harry przychodził do akademika pobity. Znaczy, to nie żadna nowość, że Harry przychodził do akademika w krwi. Pobity to on nigdy nie był. Tylko raz, kiedy pobił się z policją, ale to tylko wtedy. Wiem, co się stało. Zapewne pobił się z Jonathan’em. Nie powiem, że zrobił dobrze, bo mógł mu po prostu zagrozić, ale źle też nie uczynił. Przecież Jonathan zasłużył sobie na to.
-Co się stało? –Pytam spokojnie
Zayn’a
-Wyniki się stały.
Co?
-Co? – Patrzę na niego
skoncentrowana. O czym on pierdoli?
-Dzisiejsza impreza miała na
celu wyjawić wyniki wyścigów, pamiętasz? Harry wygrał, oczywiście...
-Dalej nie rozumiem, do czego
zmierzasz! – Warczę. Rozglądam się po pokoju i dopiero teraz do mnie dociera,
że wszyscy się wydzierają. Panuje tu istny chaos.
-Paige, ja pierdolę. Daj mi
skończyć – TO KOŃCZ, TY PIERDOLONA SUKO. ZARAZ SIĘ ZESRAM Z TEJ NIEWIEDZY! –
Zgadnij, kogo Jonathan wybrał na ‘’księżniczkę’’ Harry’ego.
O nie.
-Tak, wybrał Nellie.
Niall’s POV
Próbuję uspokoić chłopaków, żeby nie przestraszyli Julii, jednak wiem, że nie dam rady. Krzyki wypełniły wnętrze naszego mieszkania. Zaraz zwariuję. Paige i Zayn są w kuchni, a Nellie w swoim pokoju. Przynajmniej tak mi się zdawało, dopóki z niego nie wyszła po krzyku Louis’a.
Próbuję uspokoić chłopaków, żeby nie przestraszyli Julii, jednak wiem, że nie dam rady. Krzyki wypełniły wnętrze naszego mieszkania. Zaraz zwariuję. Paige i Zayn są w kuchni, a Nellie w swoim pokoju. Przynajmniej tak mi się zdawało, dopóki z niego nie wyszła po krzyku Louis’a.
Stoi tam, drobna, niska
brunetka z przestraszonymi oczyma. Mam ochotę ją przytulić i powiedzieć, że
wszystko będzie dobrze, ale w mojej głowie mam obraz Julii, która nie jest
zadowolona, więc próbuję się opanować.
-Wróć do swojego pokoju,
Nellie. – Harry posłał jej karcące spojrzenie
-Co się stało? Dlaczego
jestem tak poobijana? – Pyta się nas.
Wyrzucam obraz Julii z
mojej głowy i podchodzę do niej, bo zaprowadzić ją do kuchni, z której Zayn i
Paige zdążyli wrócić i dać jej wyjaśnienia, na jakie zasługuje, jednak Harry
przepycha się mnie mówi coś do Nellie, po czym ta truchta do swojego pokoju.
Harry idzie za nią.
-Louis, powiedz mi,
dlaczego wdaliście się w bójkę z Jonathanem, przecież mieliśmy sobie nie
wchodzić w drogę. – Mówię cicho
-Mieliśmy, dopóki ten dupek
nie dopuścił się do próby gwałtu, w dodatku na Nellie, która jest w naszej
paczce. – Oznajmia – Harry chciał mu tylko wygarnąć, żeby trzymał się od niej z
daleka, żeby nie wywołać zamieszania i w ogóle. Udało mu się, ale kiedy
zeszliśmy na dół poznać wyniki i gdy okazało się, że Harry wygrał, Jonathan
wkurwił się na maksa. No i potem jak zwykle przyszedł czas na wybranie każdemu
swojej ‘księżniczki’. Gdy przyszła kolei na Harry’ego, Jonathan wybrał mu
Nellie. Dobrze wiesz, co teraz może się stać i dlaczego Jonathan to zrobił,
więc, myślę, że po prostu na dziś nam starczy i idźmy spać.
Wpatruję się w niego i
przyznaję mu rację. Jestem zmęczony, a myśl, że muszę odprowadzić Julię na
drugi koniec kampusu mnie przerasta, więc po prostu popycham ja na łóżko i
obejmuję ramieniem. Wszyscy gaszą światła. Liam, który nie chce przeszkadzać w
rozmowie Harry’emu i Nellie, kładzie się obok Paige, która nie ma nic
przeciwko.
Cieszę się, że Julia nie
miała nic przeciwko, w związku ze spaniem ze mną w jednym łóżku. Przyznaję,
zachowałem się jak ostatni debil, po prostu ją przytulając, ale jestem po
prostu śmierdzącym leniem. Znaczy.. nie powiem, że śmierdzącym. Myłem się dwa
dni temu.
Nellie’s POV
Gdy Harry przypomina mi o sytuacjach, które
działy się tego wieczoru, czuję że mnie mdli. Wszystko sobie przypomniałam. A
gdy wspomina mi o jakiś wyścigach, w których będę musiała wziąć udział, nie
wytrzymuję i zaczynam bezradnie płakać. Proszę bruneta o wyjaśnienia, co z
niechęcią robi. Zaczyna tłumaczyć mi, o co chodzi w tych słynnych wyścigach, a
po pierwszym zdaniu, mam gęsią skórkę.~~
LOL OK SORRY ZA TO, ZE ROZDZIAŁ DODANY PO MIESIĄCU, ALE ZASTANAWIAŁAM SIĘ, CZY NIE USUNĄC BLOGA I JAKOŚ TAK WYSZŁO, ŻE JEDNAK NIE HEHEHE
CHCIAŁABYM, ABY KAŻDA OSOBA, KTÓRA PRZECZYTAŁA ROZDZIAŁ SKOMENTOWAŁA TO NIŻEJ, BO JA CHCĘ MIEC DLA KOGO PISAĆ, NOO...
OK, WIEM ŻE MARUDZĘ, ALE TAKA JUZ JESTEM NIC NA TO NIE PORADZĘ LOL
DZIEKI ZA PRAWIE 2 TYS WYŚWIETLEŃ <3
KOCHAM CIĘ PATRYCJA LOL HEHE
PRZEPRASZAM, ZA JAKIEKOLWIEK BŁĘDY, ALE SPIESZYŁAM SIE BO TAKA JEDNA TO SRA OD MIESIĄCA I WRZESZCZY, ZEBYM DODAŁA ROZDZIAŁ, SOOOO
OK, A TERAZ KOMENTUJCIE, BO JAK NIE TO PRZYJDĘ DO WAS I ZROBIE PARANORMALN ACTIVITY NA CHACIE HE HE TAKA PATOLA
mam orgazm, pa

Lol !!! Mega kicham twoje opowiadanie i masz pisac bo jedtem mega cidkawaco bd dalej!!!
OdpowiedzUsuńGenialnie opowiadanie!!!
OdpowiedzUsuńAwwwww!!! Love kocham to!!!
OdpowiedzUsuńAwwwwwww..... czekam na nexta xx
OdpowiedzUsuńNo nareszcie! Ty wiesz ile ja na to czekałam? No wiesz ile? Aż nadrobiłam czyli jakieś 3 tygodnie a dla mnie to cała wieczność! Rozdział. Co o rozdziale. Hmm. A co ja mogę napisać? Zajebisty jest i to sprawa oczywista. I teraz taka MEGA w chu... zajebista prośba od Biskupskiej. nie pisz już tak długo rozdziału ;c
OdpowiedzUsuńW każdym razie. Czeeeeeeeeekammm na następny. <3
Kocham xx
hahaha kochane, kolejny będzie jutro albo pojutrze ;)x
UsuńSpełnienie marzeń normalnie najlepsza no ! <3
UsuńKochanie to jest niesamowite! Pisz kolejny pipko ;**
OdpowiedzUsuńASDFGHJKL tak... to była moja reakcja na rozdział.... TAK. hahahah
OdpowiedzUsuńkocham to opowiadanie <3
jejku.. ah EMOCJE KURWA, EMOCJE.
moje życie jest pełne emocji dzięki twojemu fanfiction.♥
Kocham Cię i dziękuję <3
Hej hej hej ♥♥ kiedy kolejny rozdział?
OdpowiedzUsuń